#main, 8 lutego 2016

By 8 February 2016#main

Koniec sesji? A może ter­min składa­nia pra­cy mag­is­ter­skiej? O, albo coś co obow­iązu­je każdego z nas — walen­tyn­ki! W drugim tygod­niu lutego, mimo napiętego grafiku pole­camy znaleźć chwilę na kawę i nasz #main.

Cykl #main to punkt początkowy Waszego tygod­nia,  prasówka, w której zbier­amy ciekawe lin­ki, dzie­limy się infor­ma­c­ja­mi, a także podsyłamy pro­gramisty­czne zadanie. Mamy nadzieję, że w ten sposób umil­imy Wam poniedzi­ałkowy powrót do rzeczy­wis­toś­ci ;)

Podsumowanie ankiety z zeszłego tygodnia

wyniki ankiety.001

Naj­ciekawsze dla Was wyda­ją się sys­te­my back­endowe, które zyskały aż 35% głosów.

Tech Leaders

Patronu­je­my bard­zo ciekawej inic­jaty­wie zor­ga­ni­zowanej przez Women in Tech­nol­o­gy. Tech Lead­ers to 3 miesięczny pro­gram men­toringowy dla kobi­et w IT. Lista men­torów robi wraże­nie :) Pole­camy więc zapoz­nać się z jego założe­ni­a­mi i zgłosić do udzi­ału! Warto sko­rzys­tać z takiej możli­woś­ci pomo­cy w swoim roz­wo­ju :)

IT Walentynki

Rok temu przy­go­towal­iśmy dla Was set kartek walen­tynkowych wyz­na­ją­cych miłość za pomocą HTM­La, Javy czy innych geekowych analogii. Kart­ki może­cie pobrać w dobrej jakoś­ci i podesłać swo­jej drugiej połow­ce, w szczegól­noś­ci jeśli też jest z branży. Pole­camy!

Lab on paper

Nowoczesne tech­nolo­gie nie zawsze opier­a­ją się na drogich rozwiąza­ni­ach i super nowoczes­nej elek­tron­ice. Pod­czas studiów na tech­nologii chemicznej Ania miała okazję poz­nać kon­cept lab on paper — tanich i małych sys­temów do diag­nos­ty­ki. Jeśli ciekawi Was w jaki dzi­ała­ją i dlaczego są przeło­mowe dla diag­nos­ty­ki pole­camy podlinkowany Wam TEDx. Warto mieć na uwadze, że nie zawsze potrzeb­ne jest nam super skom­p­likowane rozwiązanie, cza­sem trze­ba poszukać czegoś zupełnie prze­ci­wnego :)

Odpowiedź na pytanie z zeszłego tygodnia

A pytal­iśmy o to: na czym pole­ga wzorzec pro­jek­towy Builder — budown­iczy?

Jest to wzorzec pro­jek­ty z grupy krea­cyjnych, czyli opisu­je sposób tworzenia obiek­tu. Jego zadaniem jest odd­zie­le­nie pro­ce­su tworzenia obiek­tu od imple­men­tacji. Pro­ces tworzenia obiek­tu podzielony jest na kil­ka etapów, które moż­na imple­men­tować w różny sposób. Takie pode­jś­cie zwięk­sza czytel­ność kodu. Zazwyczaj sto­su­je się go do tworzenia złożonych obiek­tów.

Przykład­ową imple­men­tac­je zna­jdziecie np. na wikipedii.

Pytanie techniczne: W jaki sposób przetestowałbyś swój kod?

Wyobraź sobie, że napisałeś przed chwilą funkcję oblicza­jącą ciąg Fibonacci’ego. Jakie testy byś napisał, by sprawdz­ić poprawność jej dzi­ała­nia?

Oczy­wiś­cie zachę­camy do samodziel­nego odpowiedzenia na pytanie. Za tydzień nasza odpowiedź.

Więcej pytań tech­nicznych z poprzed­nich mainów wraz z linka­mi do odpowiedzi zna­jdziesz tutaj! 

Jacek Karpiński

Zasłużył się na kar­tach pol­skiej his­torii nie tylko ze wzglę­du na swo­ją waleczną postawę pod­czas II wojny świa­towej, ale też ze wzglę­du na wkład w IT. Myśląc o mikrokom­put­erze zapewne myślisz o IBM PC — który zapoc­zątkowła erę dostęp­nych dla szer­szego grona kom­put­erów. Mało brakowało, a to pol­s­ka kon­strukc­ja była­by tak wspom­i­nana współcześnie. Jacek Karpińs­ki zapro­jek­tował pier­wszy w kra­ju mikrokom­put­er k-202, który miał przewyższać swo­ją wyda­jnoś­cią obec­ną na rynku konkurenc­je. Z uwa­gi na bra­ki kluc­zowych ele­men­tów na rynku lokalnym naw­iązał współpracę z zagraniczny­mi fir­ma­mi (dzisi­aj nazwali byśmy taką inic­jaty­wę joint-ven­ture) oraz rozpoczął pro­dukcję kom­put­erów, które były zło­tym intere­sem — przy kosz­tach mate­ri­ałów ok. 1200$, sprzedawano je za 5000$, co było ceną bard­zo niską jak na ówczesne warun­ki. Nieste­ty z powodu sytu­acji poli­ty­cznej pro­dukcję kom­put­erów prz­er­wano. Całą his­torię moż­na przeczy­tać tutaj. Co ciekawe, w sposo­bie prowadzenia prac moż­na się doszukać wiele analogii do współczes­nyk metodyk zwin­nych — np. każdego rana zespół zbier­ał się, aby przedysku­tować określone zagad­nie­nie, po czym w dyskusji wyła­ni­ano rozwiązanie, które następ­nie imple­men­towano. Pow­stały kom­put­er był przeło­mowy jak na tamte cza­sy — poza niskim kosztem, był także mod­ułowy: zwięk­szanie możli­woś­ci sprowadza­ło się do dołącza­nia kole­jnych mod­ułów. To właśnie dzię­ki podob­ne­mu pode­jś­ciu IBM PC swego cza­su zawo­jował rynek (określał stan­dard komu­nikacji pomiędzy podze­społa­mi, które moż­na było swo­bod­nie wymieni­ać — to, co dzisi­aj uzna­je­my za niemal stan­dard, było wtedy prawdzi­wym novum). Aż żal, że tak obiecu­ją­cy pro­jekt został zaniechany z powodów poli­ty­cznych.

Pytanie na ten tydzień

Tym razem otwarte: Gdy­byś zaczy­nała włas­ny pro­jekt i miała wszys­tkie niezbędne zaso­by, to co by było wg Ciebie najważniejsze dla jego sukce­su?

Zachę­camy do odpowiedzi w komen­tarzach.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •