#main, 31 października 2016

By 31 October 2016#main

Dzisi­aj Hal­loween — przed wiec­zornym dawaniem/zbieraniem ( ;) ) cukierków mamy dla Ciebie kole­jnego #maina. Zaprasza­my do lek­tu­ry!

W ubiegłym roku przy­go­towal­iśmy ser­ię ‘czego się boją pro­gramiś­ci’ — daj­cie znać czy nadal aktu­alne ;)

Cykl #main to punkt początkowy Waszego tygod­nia,  prasówka, w której zbier­amy ciekawe lin­ki, dzie­limy się infor­ma­c­ja­mi, a także podsyłamy pro­gramisty­czne zadanie. Mamy nadzieję, że w ten sposób umil­imy Wam poniedzi­ałkowy powrót do rzeczy­wis­toś­ci ;)

Obrazek w nagłówku pochodzi z ser­wisu freepik.com

Podsumowanie ankiety z zeszłego tygodnia

wyniki-ankiety-001

Najwięk­szym zain­tere­sowaniem wśród naszych czytel­ników cieszyły­by się kursy doty­czące nowego języ­ka pro­gramowa­nia lub konkret­nej bib­liote­ki — ogól­nie związane z nowy­mi tech­nolo­gia­mi. Być może czas prze­jść do dzi­ała­nia i samemu sobie takie szkole­nie ‘zor­ga­ni­zować’ — moż­na zacząć np. od bezpłat­nych wykładów z MIT lub narzędzi typu coursera.com . W sam raz zaję­cie na najbliższy wieczór, kiedy poczu­jesz, że się nudzisz!

O czym każdy przedsiębiorca (nie tylko kobieta!) pamiętać powinien

Duża część osób pracu­ją­cych w branży IT prędzej czy później zetknie się ze środowiskiem start-up’owym, część sama wykreu­je pomysł który być może przek­sz­tał­ci się w pro­dukt. Najwięk­szym prob­le­mem i powo­dem, dla którego takie przed­sięwz­ię­cia upada­ją jest brak doświad­czenia — żad­na pra­ca nie przy­go­towu­je do prowadzenia włas­nej firmy i kre­owa­nia swo­jego pro­duk­tu, rynek jest jed­nak bezl­i­tosny i wyma­ga­ją­cy. Dlat­ego warto uczyć się na doświad­cze­niu i błę­dach innych. Pole­camy szczegól­nie poniższy artykuł, który punk­tu­je 5 obszarów, w których najłatwiej się zagu­bić.

Artykuł w ser­wisie huffingtonpost.com

Szkolenie z UX w Krakowie

18 i 19 listopa­da w Krakowie będzie miało miejsce szkole­nie z UX (User eXpe­ri­ence) orga­ni­zowane przez inic­jaty­wę Mamo Pracuj. Jako pro­gramiś­ci częs­to sku­pi­amy się bardziej na funkcjon­al­noś­ci, niewiele myśląc o użytecznoś­ci — nawet dwud­niowe warsz­taty są w stanie naprawdę zmienić sposób, w jaki następ­nym razem pode­jdziesz do imple­men­tacji kole­jnej funkcjon­al­noś­ci dla użytkown­i­ka!

Poza tym zachę­camy także do zapoz­na­nia się (i przekaza­nia dalej!) ze świet­ną inic­jaty­wą Mamo Pracuj — gorą­co pole­camy!

Infor­ma­c­ja o szkole­niu na stron­ie mamopracuj.pl

Kiedy NIE tworzyć aplikacji mobilnej

Aplikac­je mobilne są bard­zo wygod­nym sposobem korzys­ta­nia z niek­tórych sys­temów — do tego stop­nia, że myśląc o aplikacji webowej czy sys­temie, częs­to nie zas­tanaw­iamy się nawet CZY powin­na ona mieć aplikację mobil­ną, ale JAK ją zro­bić. Efekt nieste­ty cza­sa­mi nie jest najlep­szy — aplikac­ja mobil­na, która ma błędy, nie dzi­ała w 100% czy jest po pros­tu trud­na w uży­ciu może bardziej zniechę­cić naszych użytkown­ików niż cokol­wiek innego. Zachę­camy do zapoz­na­nia się z tek­stem o tym, kiedy nie warto tworzyć aplikacji mobil­nej i dlaczego.

Artykuł w ser­wisie jestem.mobi

Odpowiedź na pytanie z zeszłego tygodnia

A pytal­iśmy o to: pytanie?

Oczy­wiś­cie samo oblicze­nie jest proste — do ceny kawy doda­je­my podatek oraz napi­wek wyrażone w pro­cen­tach. Nasze rozwiązanie zna­jdziesz tutaj: https://gist.github.com/jderda/2f451db734e8cfacaaa12c1094b8e3b1 .

Gór­na klasa korzys­ta z typu dou­ble, jed­nak rozwiązanie to nie jest praw­idłowe! Pomi­mo tego, że dla danych testowych wynik będzie praw­idłowy, w pewnych przy­pad­kach z uwa­gi na zaokrą­gle­nia może­my mieć prob­lem (oczy­wiś­cie będzie on wys­tępował tylko dla bard­zo specy­ficznych wartoś­ci). Dlat­ego w rozwiąza­niu jest też dru­ga klasa, tym razem z poprawną imple­men­tacją — wyko­rzys­tu­jącą typ liczbowy BigDec­i­mal. BigDec­i­mal nie uży­wa zaokrą­gleń, dzię­ki czemu nie jesteśmy narażeni na błędy w skra­jnych przy­pad­kach.

W więk­szoś­ci przy­pad­ków ma to niewielkie znacze­nie jeśli uży­wamy typu dou­ble tylko do prze­chowywa­nia wartoś­ci (błędy pojaw­ia­ją się na dale­kich miejs­cach po przecinku), ale jeśli wykonu­je­my dzi­ała­nia takie jak mnoże­nie czy dzie­le­nie, sta­ją się one bardziej istotne i zawsze należy brać je pod uwagę wybier­a­jąc typ liczbowy w danym przy­pad­ku. Jeśli szukasz konkret­nego przykładu, zerknij na pytanie na stackoverflow.com na ten tem­at.

Jak zwiększyć dostępność aplikacji (oraz odporność na problemy)

Oczy­wiś­cie zachę­camy do samodziel­nego odpowiedzenia na pytanie. Za tydzień nasza odpowiedź.

Więcej pytań tech­nicznych z poprzed­nich mainów wraz z linka­mi do odpowiedzi zna­jdziesz tutaj! 

Douglas Engelbart

Począt­ki inter­ne­tu się­ga­ją roku 1969, kiedy uru­chomiono pier­wsze węzły sieci ARPANET. Jed­nak już rok wcześniej ktoś pokazał hyper­łącza (klikalne odnośni­ki pozwala­jące ‘przemieszczać się’ w inne częś­ci doku­men­tu / inne doku­men­ty). Tym kimś był Dou­glas Engel­bart.

Dou­glas był osobą, której nie spo­ty­ka się na codzień — jako młody inżynier w lat­ach 50 pod­jął decyzję, aby nie budować swo­jej kari­ery (pracu­jąc np. w NASA czy agenc­jach rzą­dowych), a zami­ast tego skupić się na uczynie­niu tego świa­ta lep­szym (poprzez naukę oczy­wiś­cie). To mot­to przyświecało jego dal­szym pra­com. Jeden z pier­wszych wniosków i założeń jed­nocześnie, to fakt, że ówczes­ny świat sta­je się coraz bardziej skom­p­likowany, a więc najlep­szym sposobem na pomoc dużej grupie ludzi jest poma­ganie w rozu­mie­niu tej złożonoś­ci i wyko­rzys­ta­niu jej — np. poprzez wyko­rzys­tanie coraz potężniejszych kom­put­erów do wspiera­nia dzi­ałań człowieka. Obec­nie określamy to ter­minem augu­ment­ed intel­li­gence i właś­ci­wie dopiero ter­az zaczy­namy korzys­tać z tych kon­cep­tów w pełni (poprzez rzeczy­wis­tość rozsz­er­zoną, per­son­al­nych asys­ten­tów itp). Dou­glas był jed­nak nie tylko wiz­jonerem, ale też pio­nierem w wielu dziedz­i­nach.

Pos­tu­lat jaki wysunął był dość odważny — kom­put­er, który ówcześnie był jedynie postrze­gany w kat­e­go­ri­ach ‘automaty­cznego kalku­la­to­ra’, ma stać się plat­for­mą współpra­cy i opra­cowywa­nia wiedzy przez człowieka. Doprowadz­iło to do pow­sta­nia Aug­men­ta­tion Research Cen­ter — ośrod­ka badaw­czego sku­pi­a­jącego się na współpra­cy ludzi oraz wyko­rzys­ta­niu kom­put­erów jako narzędzi i plat­formy, a nie tylko maszyny liczącej. To właśnie jego bada­nia doprowadz­iły do pow­sta­nia NLS — określanego mianem ‘matek wszys­t­kich demon­stracji’. Był to sys­tem przeło­mowy pod każdym wzglę­dem — jed­nym z jego ele­men­tów była np. mysz kom­put­erowa (Dou­glas jest jej wynalazcą) czy pier­wowzór inter­fe­j­su graficznego opartego o okna znane nam współcześnie (kon­cept ten przetr­wał 50 lat i nadal ma się całkiem dobrze!). Co ważniejsze — była to nie tylko wiz­ja i kon­cepc­ja, ale dzi­ała­ją­cy sys­tem, który był wyko­rzysty­wany w prak­tyce w licznych orga­ni­za­c­jach. Jego główną osią była wymi­ana i opisy­wanie wiedzy — pozwalał na prze­chowywanie wiedzy oraz pow­iązań między poszczegól­ny­mi jej ele­men­ta­mi (sys­tem ten wprowadz­ił także kon­cept hiperłączy, który znamy współcześnie i z którego tak chęt­nie korzys­tamy).

Z uwa­gi na brak zain­tere­sowa­nia firm, które były spon­sorem badań, Dou­glas stworzył nieza­leżny ośrodek badaw­czy (początkowo noszą­cy nazwę “Boot­strap Insti­tute”, później przemi­anowany na “The Doug Engel­bart Insti­tute”), gdzie sku­pi­ał się na idei col­lec­tive intel­li­gence — współpra­cy wielu urządzeń w jed­nym celu.

Cieka­wost­ka: hipertekst to nie tylko inter­net! Jed­ną z opcji na jego wyko­rzys­tanie są inter­ak­ty­wne ‘książ­ki’, które pozwala­ją ‘wpły­wać’ na his­to­rie poprzez ‘decyz­je’ (zgłębian­ie różnych hiper­linków). Jed­na z aplikacji, która służy do budowa­nia tego typu his­torii jest rozwi­jany już od 29 lat (od 1987 roku)! 

Not­ka biograficz­na w ser­wisie wikipedia.com
Ofic­jal­na strona
Wywiad przeprowad­zony w New York Times
Opis sys­te­mu NLS w ser­wisie wikipedia.com

Pytanie na ten tydzień

W tym tygod­niu nieco zmieni­amy for­mułę — zami­ast pytań od nas, czekamy na Two­je pytanie! Napisz w komen­tarzu, na FB lub w mailu do nas swo­je pytanie, a my w każdym tygod­niu wybierze­my jed­no z nich!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •