#Lazy Sunday. O grach

By 9 August 2015Lazy Sunday

Stereo­ty­powy pro­gramista to geek i fanatyk gier, który poświę­ca im każdą wol­ną chwilę. Nie do koń­ca wpisu­je­my się w ten obraz, ale za inspiracją zna­jomego trochę się wkrę­cil­iśmy ;) Ale wszys­tko po kolei, o tym za chwilę.

Gry planszowe

Plan­szów­ki zna chy­ba każdy — nie znam oso­by, która choć raz by nie grała w chińczy­ka, Euro­biznes, Monop­oly czy Scrab­ble. Jed­nak to tylko część plan­szówek, ich mno­gość dostęp­na na rynku z pewnoś­cią Was zdzi­wi. Są plan­szów­ki kul­towe, w które moż­na grać godz­i­na­mi i opier­a­ją się o budowanie świa­ta, są też takie, na roze­granie których wystar­czy chwila. Wszys­tkie je łaczy jed­nak jed­no — wyma­ga­ją log­icznego myśle­nia, mają ele­men­ty strate­gii i w więk­szoś­ci jest ele­ment losowoś­ci. Sami dopiero zaczy­namy budować swo­ją kolekcję plan­szówek, ale kil­ka tytułów może­my pole­cić już ter­az:

  • Puer­to Rico
  • Rosyjskie Kole­je
  • Kole­j­ka
  • CV
  • Dix­it

Co ciekawe, ist­nieje też kil­ka stron ofer­u­ją­cych plan­szów­ki online, z wartych polece­nia na pewno boardgamearena.com , pole­camy szczegól­nie do gra­nia na odległość ;)

W gry plan­szowe udało nam się też wciągnąć naszych rodz­iców i rodzeńst­wo, spo­tyka­jąc się z przy­jaciół­mi także częs­to wyciągamy którąś z gier — to naprawdę świet­na rozry­wka na wieczór!

Flashówki (gry flash online) oraz (niektóre) gry mobilne

Ta kat­e­go­ria gier to bardziej zabi­jacze cza­su, ale moż­na tutaj znaleźć także kil­ka perełek. Ogól­nie najczęś­ciej są to gry, w które może­my grać w przeglą­darce lub na tele­fonie czy table­cie. Mechani­ka tych gier jest prz­eróż­na — od plat­for­mowych, zręcznoś­ciowych, ‘point-and-click’ po strate­gie i ‘strze­lan­ki’. My pole­camy szczegól­nie te log­iczne, które nie tylko pozwala­ją się zre­lak­sować i zabić trochę cza­su w auto­bus­ie czy samolocie, ale także poćwiczyć trochę log­iczne myśle­nie. Pozy­c­je, które może­my pole­cić:

  • 2048
  • Nam­bers
  • The Room

Jeśli chodzi o trady­cyjne ‘zabi­jacze cza­su’, to mul­tum tego rodza­ju gierek zna­jdziecie na stronach:

  • miniclip.com
  • armorgames.com
  • nitrome.com
  • box10.com
  • freeonlinegames.com
  • newgrounds.com

Flashów­ki to dom­e­na Kuby ;) Jako typowy reprezen­tant płci męskiej ma abso­lut­nie niepodziel­ną uwagę, ale flashów­ki w opcji ‘bezmyślne’ są rewela­cyjne jeśli trze­ba się nad czymś zas­tanow­ić, wymyśleć rozwiązanie prob­le­mu czy rozważyć różne opc­je imple­men­tacji. Gry w sty­lu ‘Into space’, czy jakieś ‘wyś­ci­gi’ nie wyma­ga­ją poświę­ca­nia uwa­gi, a pozwala­ją zając czymś ciało ;)

Pełnowartościowe gry

Tutaj dopiero odkry­wamy świat gier, a za prze­wod­ni­ka nam Staszek iGRAszek — zna­jomy Ani. To dzię­ki niemu tak naprawdę zaczęliśmy grać, i bez owi­ja­nia w bawełnę — trochę się wciągnęliśmy.

Ostat­nio dołaczyła do nas kon­so­la z Kinectem i od tego cza­su sąsiedzi nie mają z nami lekko ;) To naprawdę rewela­cyjny  wynalazek, a dodatkowo jeśli nam się znudzą gry, może­my podłączyć go do kom­put­era i trochę się pobaw­ić (np. tak lub tak) ;) Ale nie o tym dzisiejszy wpis, wróćmy więc do gier. Pełnowartoś­ciowe gry są dostęp­ne zarówno na kon­sole, jak i kom­put­er oraz urządzenia mobilne. Ich wybór jest ogrom­ny i tak naprawdę ciężko pole­cić coś ‘uni­w­er­sal­nego’, dlat­ego poniżej kil­ka gier, które nam się spodobały:

  • Ronin — pol­s­ka pro­dukc­ja (i to jed­nego devel­opera!), w której naszym zadaniem jest ukończe­nie mis­ji, ide­al­nie w sposób ‘cichy’. Gra zaw­iera bard­zo dużo ele­men­tów strate­gicznych, trze­ba zaplanować każdy ruch (ułatwia to możli­wość ‘zatrzy­ma­nia’ cza­su oraz zmi­ana try­bu gry na tur­owy w przy­pad­ku walk)
  • Mark of the Nin­ja — gra podob­na do powyższej, choć bardziej bru­tal­na i dynam­icz­na; więcej ele­men­tów zręcznoś­ciowych
  • Child of light — gra plat­for­mowa z ele­men­ta­mi walk tur­owych; naj­moc­niejszy­mi ele­men­ta­mi tej gry  są grafi­ka, his­to­ria, którą gra opowia­da oraz ciekawa możli­wość gry w 2 oso­by jed­nocześnie
  • Ray­man — klasy­ga gier platformowo/zręcznościowych
  • Besiege — budu­je­my maszyny oblężnicze, bard­zo przy­jem­ny sposób kon­struowa­nia maszyn i zaawan­sowana fizy­ka

To tylko kil­ka pozy­cji, pole­camy szczegól­nie youtube’owy pro­fil iGRAsz­ka, gdzie zna­jdziecie gameplay’e z komen­tarza­mi do wielu gier — moc­ną ich stroną jest fakt, że autor częs­to sam dopiero poz­na­je gry w trak­cie nagry­wa­nia, nie zna­jdziecie tam też wul­gar­yzmów a raczej humor z dużym dys­tansem do samego siebie. Dodatkowo wiele recen­zowanych gier jest z kat­e­gorii indie, możesz więc znaleźć tam świetne, choć mało pop­u­larne pro­dukc­je nieza­leżne.

Gry indie, crowdfunding, bundles, early access

Wśród gier na szczególne wyróżnie­nie zasługu­ją nieza­leżne pro­dukc­je — nie zna­jdziesz ich na półkach w sklepach, cza­sem nie są tak rozwinięte jak komer­cyjne pro­dukc­je pod kątem iloś­ci detali, ustaw­ień, opcji mul­ti­play­er itp, ale praw­ie zawsze są dużo bardziej gry­walne, ciekawe i niesz­ablonowe. Są twor­zone przez devel­op­erów bardziej z pasji niż dla mil­ionowych zarobków i potrafią zapewnić godziny wcią­ga­jącej zabawy. Są też po pros­tu tańsze — ode­j­mu­jąc kosz­ty mar­ketingu i dys­try­bucji, płacimy bardziej w ramach wspar­cia devel­opera niż pokry­wa­jąc realne kosz­ty pro­dukcji. Cza­sem wysokość opłaty jest dobrowol­na.

Nie­jako pod­kat­e­gorie stanow­ią tzw. Ear­ly access — gry z założe­nia nieukońc­zone, w fazie tworzenia, które mogą zaw­ier­ać błędy, nie wszys­tkie funkc­je mogą dzi­ałać, ale jest to for­ma wery­fikacji zain­tere­sowa­nia takim rodza­jem gry oraz zbiera­nia feed­backu przez twór­ców. Dla graczy zachętą jest jeszcze niższa cena (częs­to w okoli­cach $1), możli­wość wpły­wu na rozwój gry i częste aktu­al­iza­c­je — ryzykiem możli­wość, że gra nigdy nie zostanie ukońc­zona.

Wiele z tych gier dostęp­nych jest poprzez plat­for­mę Steam, ale gorą­co zachę­cam także do zapoz­na­nia się z por­talem Hum­ble Bun­dle — plat­for­ma ta prowadzi sprzedaż gier, książek oraz aplikacji mobil­nych  bez ustalonych cen — płacisz tyle, ile chcesz, z czego część fun­duszy trafia do orga­ni­za­cji chary­taty­wnych.

Podsumowanie

Był czas, kiedy byłem scep­ty­cznie nastaw­iony do gier jako marnowa­nia cza­su, ale to naprawdę świet­ny sposób spędza­nia wol­nego cza­su (cza­sem, oczy­wiś­cie nie całego ;) ). Pole­camy i zachę­camy do wspól­nej zabawy!

Jeśli znasz jakieś gry warte polece­nia, o których nie wspom­nieliśmy — napisz o nich w komen­tarzu!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •