Labirynty Scruma — recenzja książki

By 22 November 2017Recenzje

Jak­iś czas temu skon­tak­tował się z nami Jacek Wiec­zorek — autor “Labiryn­tów Scru­ma” z propozy­cją recen­zji książ­ki. Muszę przyz­nać, że byłem dość scep­ty­cznie nastaw­iony — książ­ka jest wydana w mod­elu Self-Pub­lish­ing, co częs­to nieste­ty wiąże się z niedo­pra­cow­anym pro­dutem koń­cowym lub ciężkim do ‘straw­ienia’ stylem/słownictwem. Na szczęś­cie w tym wypad­ku nie miałem racji :) Ale po kolei…

Książ­ka jest reklam­owana jako prak­ty­czny prze­wod­nik po Scru­mie i w założe­niu auto­ra jest przez­nac­zona dla osób, które wiedzą już czym jest Scrum i szuka­ją sposobów na pogłę­bi­e­nie swo­jej wiedzy lub wskazówek, jak radz­ić sobie z określony­mi prob­le­ma­mi (do tego się odniesiemy jeszcze niżej). Nieza­przeczal­nym plusem książ­ki jest to, że została napisana przez pol­skiego autor w rodz­imym języku, dzię­ki czemu nie spotkamy dzi­wnych kon­strukcji zapoży­c­zonych z innych języków, niespójnego tłu­maczenia lub tłu­maczenia słów z pominię­ciem kon­tek­stu / żar­gonu. Książ­ka podzielona jest na per­spek­ty­wy (np. Scrum Mas­ter, Zespół Dewelop­er­s­ki, Właś­ci­ciel Pro­duk­tu itp), w ramach każdej z nich mamy przykład­owe problemy/sytuacje. Te z kolei są opisane w struk­turze sytu­ac­ja-kon­sek­wenc­je-możli­woś­ci, dzię­ki czemu czy­ta się ją bard­zo wygod­nie i nie ma potrze­by czy­ta­nia ‘od des­ki do des­ki’ — jeśli intere­su­je nas jakieś konkretne zagad­nie­nie, rozdzi­ały są od siebie nieza­leżne i wystar­czy przeczy­tać to, co nas intere­su­je. Językowo czy w kwestii składu “Labiryn­ty” są na wysokim poziomie — trud­no znaleźć w tym zakre­sie cokol­wiek, do czego moż­na by mieć zas­trzeże­nia.

Mery­to­rycznie, częs­to łapałem się na potaki­wa­niu pod­czas czy­ta­nia ;) Autor jest oczy­wiś­cie prak­tykiem, z bogatym doświad­cze­niem w wielu orga­ni­za­c­jach, dzię­ki czemu opisu­je prob­le­my i potenc­jalne rozwiąza­nia z sze­rok­iej per­spek­ty­wy. Opisy­wane problemy/sytuacje są ‘najczęś­ciej pojaw­ia­ją­cy­mi się’ — to oczy­wiś­cie bard­zo uznan­iowe określe­nie, ale w moim odczu­ciu porusza najważniejsze kwest­ie i nie byłbym w stanie wskazać jakiegoś ele­men­tu, którego braku­je. Prak­ty­cznie każdy prob­lem zaw­iera wiele możli­wych rozwiązań, częs­to z krótkim omówie­niem kon­tek­stu lub potenc­jal­nych wad takiego rozwiąza­nia. “Krótkie” to tutaj słowo klucz — cała książ­ka jest dość zwięzła, autor nie wchodzi w szczegóły a raczej odsyła do źródeł i innych mate­ri­ałów, co oso­biś­cie uważam za plus — nie zna­jdziemy tutaj szczegółowych opisów czym jest GTD, bo to tem­at na osob­ną książkę (których zresztą wiele pow­stało). Nie ma też niepotrzeb­nych opisów i okrągłych słów — czyli po pros­tu krótko i na tem­at. Jest to taki “ekstrakt”, do przeczy­ta­nia w jeden wieczór.

Taka for­ma książ­ki powodu­je jed­nak sporą ilość odnośników — do innych rozdzi­ałów, do książek czy mate­ri­ałów online. Jako że uży­wal­iśmy ebooka, było to wygodne — niem­niej w wer­sji papierowej książ­ki może to być prob­lematy­czne i iry­tu­jące (nie przeglą­dal­iśmy jed­nak wer­sji papierowej — być może jest to rozwiązane w jak­iś sposób).
Książ­ka ta jest też targe­towana w oso­by z jakimś doświad­cze­niem — wyda­je mi się, że moż­na by jed­nak dodać wstęp w sty­lu “Czym jest Scrum” albo “Dzień z życia (tutaj po kolei role) w pro­jek­cie Scru­mowym” i spoko­jnie była­by to pozy­c­ja dla osób bez doświad­czenia, chcą­cych zdobyć trochę wiedzy nie tylko czys­to teo­re­ty­cznej o proce­sach w firmie/projekcie.

Momen­ta­mi miałem też wraże­nie, że autor wpa­da w pułap­kę struk­tu­ry, którą sam sobie narzu­cił. Przykład­owo omaw­ia­jąc prob­lem Scrum Mas­tera wchodzącego w rolę coacha w częś­ci rozwiązań mamy opis innych ról i pode­jść do określa­nia ról — spraw­ia to wraże­nie wiedzy lekko ‘upch­niętej’ z braku lep­szego miejs­ca (wyda­je mi się, że wspom­ni­any “wstęp teo­re­ty­czny” był­by dla tego typu infor­ma­cji lep­szym miejscem). W książce zna­jdziemy też trochę auto­pro­mocji — opisy zagad­nień są odnośnika­mi do innych pub­likacji autora/grup, w których autor dzi­ała. Nie jest to nachalne czy bard­zo prze­sad­zone, ale warto było­by dodać także inne źródła, choć­by tylko dla innej per­spek­ty­wy. W książce zabrakło mi także wydzielonej per­spek­ty­wy orga­ni­za­cji — nieste­ty częs­to prob­le­mem w real­iza­cji pro­jek­tów jest sama orga­ni­za­c­ja (nawy­ki, pode­jś­cie, poli­ty­ki itp). Te prob­le­my są omaw­iane przy innych per­spek­tywach pośred­nio (więc nie jest to stricte brak tych infor­ma­cji) — wyda­je mi się jed­nak, że orga­ni­za­c­ja jest źródłem prob­lemów na tyle częs­to, że ‘zasłużyła’ na włas­ny rozdzi­ał. Ostat­nim, i właś­ci­wie najwięk­szym zas­trzeże­niem jest wybiór­c­zość w podawa­niu opcji — np. przy opisie tech­nik zarządza­nia cza­sem mamy wymienioną tech­nikę GTD oraz jed­no narzędzie z którego korzys­ta autor. Jako że różne narzędzia i tech­ni­ki sprawdza­ją się dla różnych zespołów/sytuacji, warto było­by wymienić nawet w punk­tach inne pop­u­larne (w tym konkret­nym przykładzie choć­by Pomodoro, ‘Zjedz tę żabę’ czy macierz ważne/pilne). Podob­nie ‘widocz­na’ luka była w przy­pad­ku wiz­ji pro­duk­tu — wyp­isanie innych opcji (jak np. release note+FAQ czy inter­ak­ty­wne maki­ety) — w kilku innych miejs­cach też moż­na by rozwinąć wach­larz opcji (nawet w punk­tach — po pros­tu jako dostęp­ne możli­woś­ci).

Ogól­nie książ­ka jest bard­zo solid­ną pozy­cją w tema­cie Scru­ma — nie jako jedy­na książ­ka, ale jako uzu­pełnie­nie bardziej teo­re­ty­cznych pozy­cji (np. książ­ki Jef­fa Schut­lan­da). Z uwa­gi na ilość odniesień wewnątrz książ­ki, pole­camy raczej wer­sję elek­tron­iczną z ‘klikalny­mi’ linka­mi. Pomi­mo, że jest to raczej książ­ka do czy­ta­nia wybiór­czego w zależnoś­ci od sytu­acji, gorą­co zachę­camy do poświęce­nia jed­nego wiec­zoru na przeczy­tanie (czy nawet przekartkowanie) całoś­ci — cza­sem nie zda­je­my sobie sprawy z prob­lemów, które mogą być (jeszcze) mniej inten­sy­wne lub po pros­tu się przyzwycza­il­iśmy. W obec­nej formie może być cięż­ka do przys­wo­je­nia przez oso­by całkowicie bez doświad­czenia z uwa­gi na brak kon­tek­stu, ale może mimo tego warto się z nią zapoz­nać i wró­cić po jakimś cza­sie.

Konkurs!

Dzię­ki uprze­j­moś­ci auto­ra, pana Jac­ka Wiec­zor­ka, mamy dla Was trzy kopie książ­ki do wygra­nia! Aby wziąć udzi­ał w konkur­sie, wystar­czy odpowiedzieć na poniższe pytanie w komen­tarzu pod wpisem lub pod infor­ma­cją o konkur­sie na FB:

Opisz krótko prob­lem, z jakim się spotkałeś/spotkałaś w zes­pole i jak go rozwiąza­l­iś­cie?
Zda­je­my sobie sprawę, że nie o wszys­tkim moż­na pisać wprost, dlat­ego ogól­nikowe infor­ma­c­je też są ok w tym wypad­ku.

Odpowiedzi moż­na nadsyłać do koń­ca Listopa­da 2017. Spośród nadesłanych na czas odpowiedzi wybierze­my trzy oso­by, które otrzy­ma­ją książkę “Labiryn­ty Scru­ma”!

  • 12
  •  
  •  
  •  
  •