#Kulisy branży. Project Manager Karolina Jarocka

By 28 October 2014Kulisy branży, Ludzie IT

Pra­ca Project Man­agera, to nie lada wyzwanie. Trze­ba łączyć kom­pe­tenc­je miękkie z wiedzą spec­jal­isty­czną. Co tak naprawdę przy­da­je się w codzi­en­nej pra­cy? Jakie umiejęt­noś­ci warto rozwi­jać? O tym opowie dziś Karoli­na.

 Cykl #kulisy branży IT to seria wywiadów z ludź­mi pracu­ją­cy­mi w IT. Chce­my pokazać jak sze­rok­ie możli­woś­ci daje ten sek­tor, jak róż­na potrafi być pra­ca i zada­nia i wyzwa­nia spo­tykane na co dzień, a przede wszys­tkim ile satys­fakcji może dać pra­ca! To wszys­tko po to, by zachę­cić Cię do spróbowa­nia siebie właśnie w tej branży.

 

Co należy do Twoich obowiązków?

1Kar­ta stanowiskowa PM’a jest dosyć rozległa. To pra­ca wielowymi­arowa, na wielu płaszczyz­nach. Z jed­nej strony pra­ca z klien­tem, z drugiej – z zespołem, rapor­towanie do Komite­tu Sterującego. Od momen­tu przejęcia pro­jek­tu do eta­pu real­iza­cji, odpowiadam za zbu­dowanie zespołu, orga­ni­za­c­ję jego pra­cy, stworze­nie dokumentów takich WBS, har­mono­gram, kar­ta pro­jek­tu, prowadze­nie dzi­en­ni­ka pro­jek­tu, mon­i­torowanie postępów prac, kon­tro­la budżetu, reagowanie w kryzysowych sytu­ac­jach, zarządzanie zmi­aną i ryzykiem, które są nieod­zow­ną częścią pro­jek­tu. To również pra­ca opar­ta na relac­jach. Budowanie i utrzymy­wanie dłu­go­falowych kontaktów z klien­tem czy odpowiedzialność za atmos­ferę pra­cy w zes­pole są bard­zo ważne.

Jak wyglą­dał początek Two­jej kari­ery, jak się ona potem rozwi­jała?

O mojej obecności w branży zde­cy­dował przy­padek, a właściwie zep­su­ty lap­top. Skierowana do Mar­ka, w celu rein­sta­lacji sys­te­mu, poz­nałam swo­jego przyszłego sze­fa. On szukał pra­cown­i­ka, ja – pra­cy. Dostrzegł we mnie potenc­jał, nie sku­pi­ał się na tym, kim byłam, jakie doświadczenie miałam, ale na tym, kim mogę zostać. Wyciągnął do mnie rękę, dał mi szansę, nauczył wielu rzeczy, nakłonił do nau­ki wielu innych. Sam nie będąc PM’em, nie pokazał mi tego warsz­tatu, nie nauczył metody­ki, ale otworzył wiele drzwi i możliwości, wyz­naczył kierunek. Potem już tylko samoza­parcie i deter­mi­nac­ja, a przy tym duża autono­mia i zau­fanie Mar­ka, pomogły mi rozwinąć skrzy­dła.

To był przeło­mowy moment – o tyle ważny, że po 5 lat­ach pra­cy zawodowej, nadal nie wiedzi­ałam, co chcę w życiu robić. To było frustrujące. Dziś już wiem. Dzięki Marek!

Co jest potrzeb­ne, żeby móc pra­cow­ać w tej roli?

2PM powinien posi­adać kom­pe­tenc­je metody­czne, mery­to­ryczne i miękkie, menadżerskie. Zgod­nie z metody­ką, którą chce się zarządzać pro­jek­ta­mi, można zdobyć odpowied­nie kwal­i­fikac­je. Rynek dys­ponu­je wielo­ma cer­ty­fikata­mi i różnymi pozioma­mi cer­ty­fikacji dla obec­nych i przyszłych PM’ów.

Kom­pe­tenc­je mery­to­ryczne rozwi­ja­ją się równolegle, cza­sem już z nimi wkracza się do zawodu. Są np. wartością, którą się wynosi z poprzed­niej pra­cy. PM w branży IT nie musi być tech­niczny. Mery­to­ry­ka pole­ga na znajomości i rozu­mie­niu procesów biz­ne­sowych, założeń funkcjon­al­nych, wyma­gań aplikacji i staw­ianych przed nią celów.

3Niem­niej ważne są kom­pe­tenc­je miękkie, takie jak: przywództwo, pode­j­mowanie decyzji, moty­wowanie, komu­nikac­ja, orga­ni­za­c­ja pra­cy zespołu, budowanie relacji. To umiejętności społeczne, behaw­io­ralne deter­min­u­ją skuteczne postępowanie w określonej sytu­acji. Mają szczególne znacze­nie w pra­cy na stanowisku menadżerskim.

Myślę, że sza­le­nie pomoc­ne są takie cechy jak dyscy­plina wewnętrzna, auto­ry­tet, doskon­ała orga­ni­za­c­ja pra­cy, terminowość, dokładność i dobra pamięć :)

Co jest najważniejsze w kwestii włas­nego roz­wo­ju w roli, jaką pełnisz?

4Zarządzanie pro­jek­ta­mi to dziedz­i­na sto­sunkowo mło­da w struk­tu­rach firm, ustandary­zowana na poziomie metodyk, ale wciąż rozwijająca się na poziomie metod. Pow­sta­je wiele narzędzi, nowych kon­cepcji z różnych obszarów pra­cy PM’a (metody planowa­nia prze­biegu pra­cy w cza­sie, esty­mowanie kosztów, mon­i­torowanie wydajności pra­cy, budowanie zespołu pro­jek­towego i wiele innych), co napędza rozwój kierown­i­ka projektów. Pasjonu­jące jest to, że nawet wiedząc relaty­wnie dużo, wciąż masz świadomość, ile jeszcze nie wiesz. Ten hory­zont wiedzy jest położony daleko. Każdy pro­jekt, każdy zespół, każda relac­ja z klien­tem są czymś nowym, wnoszącym nowe doświadczenia, uczącym i rozwijającym. To daje szansę, a nawet gwaranc­ję stałego roz­wo­ju.

Opisz krótko swój dzień pra­cy. Z jaki­mi wyzwa­ni­a­mi zma­gasz się w swo­jej pra­cy?

Mój każdy dzień jest inny, trochę sza­lony, pracu­ję bard­zo ener­gicznie, mam wiele spotkań, 80% mojej pra­cy to komu­nikac­ja: z zespołem, z klien­tem, z Komitetem Sterującym. Myślę strate­gicznie, planu­ję, ubier­am plany w har­mono­gramy, moty­wu­ję, rapor­tu­ję, kon­trolu­ję, rozwiązuję prob­le­my, a przede wszys­tkim decy­du­ję i reagu­ję. Staram się też być uważna, przewidująca – PM musi być zawsze w gotowości, aby staw­ić czoło wyzwan­iom. Również zawsze w cen­trum, a nie obok pro­jek­tu.

Wyzwa­nia przy­chodzą znien­ac­ka. Nowe tech­nolo­gie, skala i cele pro­jek­tu, niez­grany, zde­mo­ty­wowany zespół, wymagający lub niezaangażowany klient, nieubła­gany czas, ryzy­ka, zmi­any, osiągające swo­je górne granice tol­er­anc­je – to pod­nosi poprzeczkę, mobi­lizu­je.

Jaką radę dałbyś/dałabyś oso­bie, która zaczy­na kari­erę w IT?

5Przede wszys­tkim hoł­du­ję teorii, że pra­ca nie musi być pas­ją, ale powin­na przy­na­jm­niej być zain­tere­sowaniem, żeby rozwi­jała, satys­fakcjonowała i zaspoka­jała ambic­je. Branża IT to skłonność mężczyzn, to trochę takie ich środowisko nat­u­ralne, stąd trud­niej o zain­tere­sowanie nią u kobi­et, jed­nak bada­nia pokazu­ją, że jest nas coraz więcej. Branża jest pojem­na, mieści w sobie wiele stanowisk począwszy od tych kreaty­wnych, przez anal­i­ty­czne, aż po tech­niczne. Możesz być pro­jek­tan­tem interfejsów, grafikiem, zaj­mować się e-mar­ketingiem, być pro­gramistą, architek­tem aplikacji, spec­jal­istą od e-com­merce czy anal­i­tykiem sys­te­mowym. Ta duża różnorodność umożliwia też migrac­je międzystanowiskowe w branży, cza­sem nawet w ramach jed­nej firmy.

Moja rada to przede wszys­tkim odnaleźć w sobie zain­tere­sowanie lub podążać za nim, zmierzać w kierunku, który budzi ciekawość, w którym chce­my się rozwi­jać. Cza­sem to połączenie talentów, różnych doświadczeń i cech osobowościowych w nat­u­ral­ny sposób wyty­cza cel. Jeśli jed­nak wciąż szukasz swo­jej dro­gi, w branży IT masz szan­sę zdobyć doświad­cze­nie z różnych dziedzin.

Wywiadu udzieliła Karoli­na Jaroc­ka, Project Man­ag­er, który przy­godę z IT zaczęła z przy­pad­ku.

Wielkie dzię­ki za miłą roz­mowę!

Jeśli chcesz zadać Karolin­ie pytanie — po pros­tu sko­men­tuj ten wpis.

Cykl kulisy branży IT szu­ka bohaterów. Dzięku­je­my serdecznie za wszys­tkie doty­chcza­sowe his­to­rie i wywiady! Chcesz podzielić się swo­ją his­torią i opowiedzieć o swoim zawodzie?  Napisz do nas i pomóż nam przed­staw­ić sze­rok­ie per­spek­ty­wy pra­cy w IT.

  • 21
  •  
  •  
  •  
  •