Wybieram nową pracę

By 30 października 2017Bez kategorii, Kulisy branży, Praca

Wpis dyktowany życiem, bo 2 tygodnie temu to właśnie ja musiałam podjąć decyzje, którą z ofert przyjmuję i gdzie od przyszłego miesiąca będę pracować. A że lubię tabelki, analityczne myślenie i podejmowanie przemyślanych decyzji, dzisiejszy wpis przedstawi Wam narzędzie, które ułatwi wybieranie przyszłej pracy. Również wtedy, gdy oferty są do siebie bardzo zbliżone. Gotowi?

Nie przedłużając poniżej macie link do google docsa, którego możecie sobie skopiować i dowolnie edytować! Można go również wydrukować i wypełnić ręcznie.

KLIKNIJ TUTAJ! Wybieram nową pracę KLIKNIJ TUTAJ!

Dodatkowo, polecam Ci tekst o wyznaczaniu celów. Zanim zmienisz pracę, warto bowiem wiedzieć, co chcesz dzięki tej zmianie osiągnąć, i w jaki sposób ma się to przyczynić do Twojej ścieżki kariery. Jeśli brakuje Ci jakiś informacji – koniecznie o nie dopytaj! Nasz arkusz możesz również potraktować jako uzupełnienie tego, o co warto zapytać podczas rozmowy rektuacyjnej.

Przy ocenie i porównywaniu ofert, nie zawsze więcej to lepiej. Zastanów się, na czym najbardziej Ci zależy, a co jest tylko miłym dodatkiem. Podobnie z minusami, nie zawsze brak czegoś oznacza koniec świata, czy stop w Twojej karierze. Spróbuj wybrać to, co jest dla Ciebie najważniejsze.

Jeśli nadal nie potrafisz podjąć decyzji, spróbuj:

  • sprawdzić opinie na Glassdoor, popytać znajomych, którzy pracują/pracowali w danej firmie. To oczywiście tylko wycinek opinii na temat pracodawcy (często dużo zależy od projektu/managera) jednak warto sprawdzić, czy nie ma jakiś ukrytych pułapek. Przykładem może być jedna z popularnych firm w Dublinie, która oferuje naprawdę fajne warunki, jednak sporą część swojej aplikacji pisze z użyciem frameworku, którzy sami stworzyli. W rezultacie, programiści korzystają z technologii, która nie jest tak bardzo pożądana na zewnątrz (i o tym właśnie przeczytacie na glassdoorze).
  • Poprosić przyjaciela/partnera/mamę … o wysłuchanie argumentacji dlaczego każda z firm jest dobrym pracodawcą dla Ciebie. Raz, przygotowanie takiej argumentacji zmusi Cię do dogłębnej analizy ofert, dwa, osoby spoza procesu mogą zadać Ci nowe pytania, albo np. dostrzec, że jedna z ofert jest dla Ciebie bardziej atrakcyjna (bo np. mówisz o niej w znacznie ciekawszy sposób, z większym zaangażowaniem).
  • Rzuć monetą! Serio! To znane narzędzie decyzyjne! Orzeł to firma A, reszka to firma B. Rzucasz i podejmujesz decyzję. Czujesz się dobrze z tym, co zesłał Ci los? Super! To masz podjętą decyzje! Nie podoba Ci się ten wybór? No to też wiesz, co powinnaś wybrać.
  • Każda z opcji jest fajna i naprawdę nie wiesz co zrobić? Jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, pomyśl o tym, jak czułeś się podczas procesów, z którą z firm miałeś lepszy vibe, gdzie czułeś się bardziej jak u siebie. Ludzie i atmosfera naprawdę są ważni, a takie podskórne przekonanie, że jest fajnie bardzo rzadko zawodzi.
  • Nadal nie wiesz jaką decyzję podjąć? Opcje są dwie: jeśli obie oferty są tak samo dobre, wróć do punktu z rzucaniem monetą i po prostu wybierz jedną, w tej opcji nie możesz podjąc złej decyzji, a jeśli nawet, to za rok, możesz znowu zmienić pracę. Niemniej, jeśli z Twojej analizy obie wyglądają dobrze, albo i bardzo dobrze, to pewnie tak jest :)
  • Jeśli obie oferty są równie średnie – zostań w obecnej pracy i poszukaj czegoś lepszego. Nic na siłę, a zmiana średniego pracodawcy na równie średniego nie wniesie za dużo zysku.

Mam nadzieję, że nasza tabelka okaże się pomocna! Życzę Wam samych pomyślnych decyzji! Koniecznie dajcie znać co o takim porównywaniu ofert myślicie? Może warto coś jeszcze dopisać?

PS. Dziękuję znajomym, którzy wspierali mnie w moim procesie wybierania z dwóch bardzo dobrych firm! Jak widzicie, jesteście też po części inspiracją do tego wpisu!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • Jasiek DZ

    Witam planujecie jakiś kursik ? :) , długo zastanawialiście się nad technologią tj java nie c# pozdrawiam :)