#Lazy Sunday. Drugie życie książek

By 18 September 2016Inspiracje

Przeprowadz­ka to całkiem spore wyzwanie. W szczegól­noś­ci, gdy przeprowadza­sz się ze swo­jego mieszka­nia, w którym ilość zgro­mad­zonych rzeczy nigdy nie stanow­iła prob­le­mu. Jed­nak w opcji każdej kole­jnej pacz­ki, zabieranie wszys­tkiego ze sobą okaza­ło by się kłopotli­we. Przyszedł więc dzień, gdy musieliśmy zro­bić gen­er­al­ną inwen­taryza­cję rzeczy ;)

Porządki w szafie i kosmetykach

Zaczęliśmy bard­zo stan­dar­d­owo. Od sprzą­ta­nia w szafie, roz­da­nia niepotrzeb­nych ubrań zna­jomym i rodzinie, a resztę wys­taw­iliśmy obok śmiet­ni­ka (i po 30 min worków z rzecza­mi już nie było). Okaza­ło się, że i ja i Kuba mieliśmy sporo rzeczy, których nie nosil­iśmy już od niewiado­mo kiedy :)  to samo zro­bil­iśmy z kos­me­tyka­mi, okaza­ło się, że zapas bal­samów do ciała (których prak­ty­cznie nie uży­wam, bo jakoś nie jest nam z kre­mowaniem po drodze), czy kremów do rąk (tutaj chy­ba było ich dużo z racji tego, że częs­to były w gratisie do prasy z UK), który­mi warto się podzielić, bo prze­woże­nie tego trochę mija się z celem, to również zro­bil­iśmy lokalnie i nie było w tym nic nowego.

A potem, zaczęliśmy pakować nasze książ­ki…

I wiemy, że są ludzie, którzy uwiel­bi­a­ją swo­je bib­liotecz­ki, a zbieranie książek jest dla nich swego rodza­ju przy­jem­noś­cią. My też lubimy wyda­nia papierowe, a powieś­ci mamy naprawdę sporo. Jed­nak, szy­bko pomyśleliśmy o naszej bib­lioteczce prag­maty­cznie.

Drugie życie książek

Wiedząc, że część z nich (w szczegól­noś­ci tych tech­nicznych) nie przy­da nam się już zupełnie, wiedząc, że od 2 lat nie zajrzeliśmy do nich (tutaj głown­ie Kuba i jego pereł­ki jak Sym­fo­nia C++ czy PHP i MySQL) i, że raczej nie zajrzymy, stwierdzil­iśmy, że czemu nie dać im nowych właś­ci­cieli? Oso­by obser­wu­jące nas na face­booku wiedzą, że wczo­raj pojaw­iło się tam takie zdję­cie.

14329960_1221091964624127_6274004193798385259_n

A sama akc­ja była bard­zo pros­ta: za uśred­niony koszt przesyłki(10 lub 12 zł), książ­ka jest Two­ja. Maksy­mal­nie możesz się pokusić o 2 pozy­c­je. Książ­ki poszły w godz­inę, a ich przys­zli właś­ci­ciele wyglą­dali na bard­zo zad­owolonych.

My też się ucieszyliśmy, jeden kar­ton książek z głowy ;) A i dzie­le­nie się nimi jest dla nas miłe! Mamy nadzieję, że dla Was okażą się one przy­datne… I wiesz co?

Chce­my zachę­cić Cię do zro­bi­enia tego samego! Może masz książ­ki spec­jal­isty­czne, może powieś­ci, może mag­a­zyny, które zasługu­ją już na drugiego właś­ci­ciela? Zrób im zdję­cie, wrzuć na face­booka, jak otagu­jesz wpis #drugieŻy­cieK­siążek to będzie nam miło, i zapro­ponuj je swoim zna­jomym. Za darmo/ za piwo/za pokrycie kosztów wysył­ki. Niech wiedza idzie dalej, nie ma co jej zatrzymy­wać u siebie. Nie musi to być cały stosik jak u nas, wystar­czy jed­na książ­ka, której zna­jdziesz nowego opieku­na. Sama zobaczysz, jak od razu poprawi się humor ;) No i jej nowy właś­ci­ciel również się uśmiech­nie.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •