#StopMowieNienawiści również w IT.

By 20 września 2015Think Big

Fundacja Batorego stworzyła bardzo ważną kampanię, dotyczącą mowy nienawiści. Zjawisko to jest powszechne i każdy z nas mógł się z nim spotkać. Z pozoru niewinne komentarze, żarciki oparte na stereotypach, czy wreszcie hejt szerzący się w internecie, nie są błahostkami, a formą przemocy. 

Czym może być mowa nienawiści?

Może myślisz, że problem Cię nie dotyczy. Uważamy jednak, że Twoje podejście warto zweryfikować.

Wskazując na przykłady z naszego podwórka, zastanówmy się nad cytatami znajdującymi się poniżej (niestety przytaczamy tu słowa, które usłyszeliśmy na własne uszy):

„No Ty to jesteś inteligentna, ale generalnie kobiety są za głupie na bycie programistami”

Być może autor uważa, że wręcz mnie skomplementował. Wskazywanie jednego przypadku, po to by „wybielić” skrajność swojego poglądu i udać, że nie chodzi o obrażanie kobiet, to ściema. Sens tego zdania jest dobitny i obraźliwy. Przede wszystkim jednak jest krzywdzący dla ogółu kobiet i nieprawdziwy.

„Tylko kuce piszą w [tu wstaw nazwę dowolnego języka programowania]”

Flame ten pojawia się w internecie jak i na żywo, gdy ktoś zacznie rozmowę w stylu: „jaki język programowania jest najlepszy”. To niechlubny przykład mowy nienawiści. Merytoryczna dyskusja na temat zalet danej technologii, w konkretnym przypadku, ma sens. Zazwyczaj to jedno rozwiązanie okaże się dużo lepsze, niż pozostałe, oparte na odmiennych metodach. Jednak globalne rozstrzygnięcia w kwestii wyboru jednego najlepszego języka programowania sensu nie mają. Tym bardziej boli fakt, że takie dyskusje często kończą się niekonstruktywnym obrażaniem użytkowników różnych technologii. Co więcej, często słyszy się, że ktoś programuje w danym języku i to właśnie ma określać jakim jest człowiekiem.

„Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, umiem programować i nie muszę używać Intelllija”/ „Prawdziwi programiści, obsługują GITa z konsoli”

Środowisko, z jakiego korzystamy oraz narzędzia developerskie, których używamy, nie stanowią ani o standardzie naszego kodu, ani o jakości stosowanych przez nas opcji. One mają nas wspierać, a nie przeszkadzać w naszej pracy. To Tobie ma się dobrze pracować i wybór narzędzi, które odpowiadają indywidualnym potrzebom jest kluczowy.

„Był za głupi na programistę i został testerem”

Bzdura, spotykaliśmy wielu bardzo zdolnych programistów oraz testerów, jak i osoby, które zdecydowanie więcej czasu mogłyby poświęcić na samodoskonalenie. Są to DWIE różne ścieżki kariery, a sukces w każdej z nich wymaga ciężkiej pracy, nauki i chęci.

„Bez studiów nigdy nie będziesz prawdziwym programistą”

Zdolności programistyczne można rozwijać na uczelni, ale nie jest to jedyna droga. Przykłady- zachęcam do przeklikania linka.

Jak reagować na mowę nienawiści?

Pokazaliśmy Wam jaki jest nasz stosunek do cytowanych powyżej opinii. Nie potrafiliśmy przejść obok niesprawiedliwych stwierdzeń obojętnie. Pamiętajcie, że w przypadkach, gdy sami usłyszycie lub przeczytacie podobne w treści wypowiedzi, też macie prawo do obrony swoich racji. Przede wszystkim warto uświadomić osobie rzucającej takie uwagi, co naprawdę robi i powiedzieć stop. Stanowcze stop dyskryminacji oraz głupim docinkom. Nawet, jeśli nie dotyczą Was osobiście – ktoś kogoś za plecami obgaduje/żartuje/wypisuje złośliwości w komentarzach.  Nie powinno się pozwalać na hejt (tutaj jasno zaznaczę, że hejt nie jest konstruktywną krytyką) Jeśli prowadzisz bloga – reaguj na takie zachowania. Reaguj w swoim środowisku pracy, gdy pojawiają się bezsensowne teksty, które są obraźliwe.

Fajnie do tematu podszedł Włodek Markowicz. Wskazuje on, że autorytety, osoby na stanowiskach, liderzy powinni reagować na takie zachowania, a co za tym idzie, nie mogą sami generować obraźliwych i krzywdzących poglądów. Ważne jest więc to, by zastopowanie nienawiści zacząć od siebie. W szczery sposób odpowiedz sobie na pytanie, ale nie to, czy kiedykolwiek w swoim życiu użyłaś/użyłeś mowy nienawiści, tylko idąc dalej- co zrobisz by ją zminimalizować?

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • Iwona Lalik

    Ja osobiście nie jestem pewna czy tłumaczenie hejterom tego, że dana technologia nie jest gorszą czy dany tool jest równie dobry cokolwiek wniesie. Sama rzadko wdaję się w tego typu dyskusje. Raczej po prostu wpływa to na mój obraz danej osoby. Żarty, żartami, ale jeśli ktoś jest na tyle prymitywny, że wypowiada takie teksty i ma naprawdę to na myśli, to nie wydaje mi się, żeby jakiekolwiek słowa mogły do niego dotrzeć.

    • Oczywiście, niekiedy nie da się z taką osobą racjonalizować. Bardziej jednak chodzi o to, żeby pokazać (także w grupie, w ramach której pada taka wypowiedź), że takie zachowanie nie jest ok i nie powinno mieć miejsca. Polemika z takimi osobami jedynie je nakręca – zwrócenie uwagi, że to jest niewłaściwe zachowanie i nie podejmowanie dalszej dyskusji to jedyne co można w takiej sytuacji zrobić.

  • LAZY MACFAG

    Bez przesady, uważam naszą branżę za dość luźną i wolną od politycznej poprawności – przynajmniej tam gdzie ja się obracam. Nie wyobrażam sobie żeby szefostwo miało nas strofować za nasze docinki między sobą o wyższości jednej powłoki graficznej nad drugą czy też o zaletach jednego frameworka, a wadach innego. Według mnie to dobrze działa na zespół i pozwala nam na chwilę wyluzować podczas pracy. Przy czym każdy to traktuje luźno, jeszcze nie słyszałem żeby ktoś mówił wyżej przytoczony tekst o kucach ze śmiertelną powagą. Wiadomo, każdy ma swoje upodobania i ma prawo do swojej opinii. Czy naprawdę jesteście tak wrażliwi i poważni? Czy nie macie za grosz poczucia humoru? Nie wprowadzajmy bezsensownej politycznej poprawności tam, gdzie jej nie trzeba.

    • Cześć, nikt nie mówi o braku poczuciu humoru – trzeba rozgraniczyć docinki i przyjazne ‚przekomarzanie się’ od używania tego typu tekstów jako argumentów w dyskusji lub sposobów umniejszenia kogoś, czego dotyczył ten wpis. Jak najbardziej masz racje, humor jest ważny w miejscu pracy, ale te same słowa mogą być użyte w zupełnie innym, mniej przyjaznym kontekście i wtedy należy reagować.

      • LAZY MACFAG

        Zgadzam się z Tobą. Chodzi mi tylko o to żebyśmy nie popadali w skrajność i nie szukali wszędzie na siłę ‚mowy nienawiści’.
        Na pewno trzeba reagować w takich wypadkach i nie tyczy to tylko IT.

    • de

      Dla jednych to jest wyluzowanie się, dla innych może właśnie przykre słowa (akurat abstrahuję od tematu żartów że Linux jest lepszy niż Windows). Każdy ma inny stopień wrażliwości. Żartując sobie w openspace, rozejrzyjcie się czasem, ile osób w tym momencie zakłada słuchawki? Niektórzy robią to nie tylko dlatego, że jest głośno.

  • Lu Chi

    Wiele lat temu przez jakis czas pracowalem w Dziale Informatyki w pewnej panstwowej instytucji. Trafilem tam jako „swierzak” i popelnialem gafy – w duzej mierze bardziej z nerwow niz z niewiedzy. Dwoch pracujacych tam kolegow nie pozwalalo sobie na chwile spokoju w komentowaniu i dochodzilo do sytuacji niejednokrotnie bardzo przykrych – do ‚recznych’ wlacznie. Co ciekawe, jeden z tych panow, obecnie zaangazowany Team Leader czy nawet jeszcze wyzej odwiedzil kiedys stare smieci po zmianie pracy i stwiedzil, ze byl zszokowany, ze popelniajac mase bledow zawsze znajdowal w nowym zespole zrozumienie i pomoc zamiast ostracyzmu. Coz za hipokryzja.