#Kulisy branży IT. Karolina Cieślińska. Web designer, developer

By 16 grudnia 2014Kulisy branży, Ludzie IT
Wpis-Header(3)

Karolinę poznałam na pierwszym roku swoich studiów, razem pracowałyśmy w zarządzie AEGEE-Warszawa. Potem długo nie miałyśmy kontaktu. Zupełnie przez przypadek weszłam na jej LinkedIn’a i zobaczyłam, że się przebranżowiła! Od razu wiedziałam, że chce z nią o tym porozmawiać. Dzisiejszy wywiad jest o tym, że nauka programowania przypomina trochę naukę obcych :) I daje dużo inspiracji!

 

 Cykl #kulisy branży IT to seria wywiadów z ludźmi pracującymi w IT. Chcemy pokazać jak szerokie możliwości daje ten sektor, jak różna potrafi być praca i zadania i wyzwania spotykane na co dzień, a przede wszystkim ile satysfakcji może dać praca! To wszystko po to, by zachęcić Cię do spróbowania siebie właśnie w tej branży.

Co należy do Twoich obowiązków? 

Obecnie, wraz z moim partnerem, kodujemy nasza własną stronę internetową, która powinna ruszyć na początku przyszłego roku. Do moich obowiązków należy m.in opracowanie szaty graficznej, programowanie, tworzenie bazy danych.

Jak wyglądał początek Twojej kariery, jak się ona potem rozwijała?

Moja przygoda z kodowaniem zaczęła się ponad rok temu kiedy obroniłam tytuł magistra jako tłumacz konferencyjny i zaczęłam szukać ofert pracy. Niestety skonfrontowana z realiami rynku pracy doszłam do wniosku, że trzeba otworzyć się na inne, bardziej pożądane aktualnie dziedziny… Mój partner (inżynier) zasugerował, żebym nauczyła się programowania. Zaśmiałam mu się wtedy w twarz i pomyślałam: ja, humanistka, mam kodować? Dobry żart ;) Ale po chwili zastanowienia pomyślałam, że może jednak warto spróbować? Może jednak dam rade? Powiedziałam sobie, że to tak jakbym się uczyła kolejnego nowego języka – wystarczy przyswoić odpowiednie słownictwo, składnie… Zaczęłam zatem przerabiać kursy na jednej z poleconych mi stron dla początkujących. Dzięki pomocy i motywacji ze strony mojego partnera uczyłam się codziennie od rana do wieczora i po kilku miesiącach ciężkiej pracy umiałam kodować w kilku językach programowania. Wtedy przyszła pora na praktykę .. Zarejestrowałam się na takich portalach jak Elance czy Freelancer i przez pera miesięcy pracowałam jako freelancer – poprawiałam strony pod katem graficznym bądź programowałam nowe rozwiązania. Kiedy nabrałam pewności siebie i zdobyłam doświadczenie zdecydowaliśmy się na stworzenie własnej strony internetowej.

Co jest potrzebne żeby móc pracować w tej roli?

 To, co mi pomogło w pracy jako IT freelancer, to na pewno samozaparcie, determinacja, dyscyplina i wiara we własne możliwości. Wyróżniłam akurat te, bo one są niezbędne gdy pracujemy na własny rachunek – szczególnie na początku, gdy nie mamy dużo doświadczenia i jesteśmy zdani sami na siebie. Wówczas często zdarzają nam się potknięcia i mamy tendencje do utraty wiary w siebie… Z doświadczenia wiem jednak, że nie ma takiego problemu, którego nie da się rozwiązać – wystarczy znaleźć w sobie motywacje i siłę woli, żeby się nie poddać. Potykamy się – trudno. Wstajemy i idziemy dalej.

Co jest najważniejsze w kwestii własnego rozwoju w roli, jaką pełnisz?

Według mnie należy zachować otwartość umysłu i nie można pozwolić, żeby cokolwiek zahamowało nasze postępy. Przyznam, że na początku mojej przygody z programowaniem zdarzały się momenty, kiedy wątpiłam we własne możliwości, bo pracowałam nad czymś, co zdawało się przerastać moje możliwości. Koniec końców za każdym razem dawałam sobie radę i z każdym rozwiązanym problemem poszerzałam swoja wiedzę, umiejętności i wiarę we własne możliwości. Nie bójmy się zatem podejmować wyzwań! Dobrze jest znać swoje granice,swoja strefę komfortu, ale nie po to, żeby traktować ją jako wymówkę, tylko po to, żeby ją poszerzać.

Opisz krótko swój dzień pracy. Z jakimi wyzwaniami zmagasz się w swojej pracy? 

Tak jak wspominałam obecnie kodujemy z moim partnerem nasza własną stronę, wiec pracujemy z domu. Pracy jest sporo, a nas dwoje, także podzieliliśmy się obowiązkami i każde z nas koduje inna cześć strony. Obowiązki są różnorodne – czasem zajmuje się szata graficzna, czasem pracuje nad baza danych. To jak radze sobie z zadaniami zależny od stopnia trudności – czasem wiem od razu co jak programować, a czasem muszę szukać pomocy w internecie. Tutaj trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo znalezienie odpowiednich wskazówek i wykorzystanie ich w naszym konkretnym przypadku nie zawsze jest oczywiste i wymaga wytrwałości. Zdarzyło mi spędzić kilka godzin nad jednym problemem i nie znaleźć odpowiedzi… Przyznaje, że jest to frustrujące, ale za to kiedy na koniec dnia udaje mi się wreszcie znaleźć rozwiązanie bądź zaprogramować coś trudnego to satysfakcja jest niesamowita!

Jaką radę dałabyś osobie która zaczyna karierę w IT? 

Nie należy się zniechęcać czy tez bać popełniać błędów – to na nich się uczymy! Nieważne, że na początku często nasz kod nie działa, bo tu się zapomniało przecinka, tam nawiasu – nie dajemy za wygrana :) Myślę, że dobrym podejściem jest tez traktowanie kodu trochę jak zabawy, jak coś co sprawia nam frajdę. Z takim nastawieniem uczymy się o wiele łatwiej i efektywniej.

Czy chcesz dodać coś od siebie?

  Chciałabym dodać, że nauczenie się programowania pomogło mi nabrać pewności siebie i dało mi poczucie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Myślę, że będzie to nieocenione w moim dalszym rozwoju zawodowym. 5

Wywiadu udzieliła Karolina Cieślińska, Web designer i developer. Wielkie dzięki za miłą rozmowę! Jeśli chcesz zadać Karolinie pytanie – po prostu skomentuj ten wpis.

karolina

Cykl kulisy branży IT szuka bohaterów. Dziękujemy serdecznie za wszystkie dotychczasowe historie i wywiady! Chcesz podzielić się swoją historią i opowiedzieć o swoim zawodzie?  Napisz do nas i pomóż nam przedstawić szerokie perspektywy pracy w IT.

  • 49
  •  
  • 1
  • 35
  •  
  • Magdalena

    Witam, wpadłam na artykuł i bardzo mi się podobał :) czy mogę się dowiedzieć z jakiej strony (polecanej) korzystałaś przy nauce?

  • Aga

    Gratuluję samozaparcia, sama zaczynam swoją przygodę z programowaniem i postawiłam sobie na cel znaleźć staż w lipcu. Mam nadzieję, że się uda :)

    • Super! Będziemy również ściskać kciuki (ja właśnie zaczynam szukanie pracy, jako Junior Java Dev) ;))

    • Karolina Cieślińska

      Dzięki! :) Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć wymarzony staż – w końcu najlepsze rezultaty osiągamy dzięki codziennej praktyce i w otoczeniu kompetentnych osób. Powodzenia :)

    • Anna Matuszak

      chyba coraz więcej kobiet ma podobny pomysł na ścieżkę kariery. Trzymam kciuki :)

  • :) Tamtego bloga zawiesiłam i zapomniałam wykupić domeny i teraz są tam treści niezbyt bliskie temu, co na nim było. Tutaj treści formą bardziej podobne do tych z tamtego bloga pojawiają się w niedzielę w cyklu #lazySunday.

    PS. Trzymam kciuki za próby z programowaniem. Super, że masz oparcie w bracie, to naprawdę spore ułatwienie, choć, czasem, będzie i tak bardzo ciężko! Pozdrawiam serdecznie!

  • Karolina Cieślińska

    Dominiko,

    Cieszę się, że mój wywiad Cię zmotywował i mam nadzieję, że robisz już jakieś postępy w programowaniu! Świetnie, że możesz liczyć na pomoc ze strony brata – sama po sobie wiem jak pomoc ze strony mojego partnera ułatwiła mi naukę i przetrwanie chwil zwątpienia ;)

    Chciałam jeszcze dodać od siebie, że nie spodziewałam się aż takiego odezwu od czytelniczek bloga i muszę przyznać, że świadomość , że moim przykładem pokazuję, że można i że to Was inspiruje daje niesamowitą satysfakcję i motywuje do dalszej pracy nad sobą !

    Trzymam kciuki za wszystkie z Was – pokażmy że można ! :)

  • Kangurka

    Wow! przywracasz mi wiarę w przyszłość:))) właśnie robię to samo. Zaczynam od podstaw HTML:)… po 12 latach pracy w Polsce bycia Project Managerem wyjechałam zagranice i teraz język angielski stanowi dla mnie chwilową barier.Stąd pomyślałam … czemu nie?:) I Ty teraz sprawiłaś, że wiem że można. Dzięki kochana :)!

    • Kangurka

      Aha jeszcze jedno, możesz podpowiedzieć kolejność uczenia się języków ?

  • Bartek

    Witam

    Mam pytanie. Na ile ważny jest dyplom ukończenia studiów kierunkowych podczas rekrutacji programistów? (pomijając ważność wiedzy, umiejętność wyniesionych z tych studiów, zakładając, że ma się wystarczającą wiedzę i umiejętności)

    Wiem, że podczas rekrutacji programistów patrzy się także na staż kandydata itp. Czy np. dokumentacja mówiąca, że pracowało się w jakiejś „znamienitej” firmie, na jakimś „dobrym” stanowisku jest równoważna dyplomowi studiów? Słyszałem, że czasem, np. jak jest niewykwalifikowana, nie znająca się osoba rekrutująca i jest dużo chętnych lub np. do pracy w google, osoby bez dyplomu są mniej konkurencyjne bez względu na inne „walory”.

    • Dyplom jest ważniejszy na początku kariery, kiedy nie masz doświadczenia potwierdzającego Twoje umiejętności. Jest to jakaś gwarancja dla pracodawcy (oczywiście można dyskutować o jakości kształcenia i aktualności wiedzy, ale nadal jest to lepsze niż nic). W przypadku osób z doświadczeniem dyplom przestaje mieć znaczenie w większości firm już po ok. roku komercyjnego doświadczenia.
      To, jak firmy podchodzą do osób bez studiów IT, zależy oczywiście od zarządu, ale duże firmy są pod tym względem bardziej wyrozumiałe od mniejszych. Tak czy inaczej sprawdzają przydane umiejętności i wiedzę teoretyczną podczas procesu rekrutacji więc najczęściej brak dyplomu nie jest przeszkodą, o ile łączy się z doświadczeniem.

      • Bartek

        Jak przeglądam oferty pracy dla programistów w internecie często widzę ten wymóg posiadania dyplomu w wymaganiach, np. na itkontrakt.pl w większości ofert jest ten wymóg.
        Czy to jest tak, że ten wymóg w rzeczywistości nie istnieje (pomimo, że tam widnieje) w żadnej z tych ofert (także w tych małych firmach), jeżeli przewarzają inne ważne argumenty?

        • Faktycznie część firm wymaga dyplomu (np. ukończenia studiów I stopnia, nigdy nie spotkaliśmy się z restrykcjami co do ukończenia konkretnego kierunku), są to przeważnie duże, międzynarodowe korporacje, ale i w ich szeregach są pracownicy bez ukończonych studiów, którzy po prostu bronią się swoim doświadczeniem i wiedzą. Studia są ważnym argumentem gdy pracodawca zatrudnia osobę bez żadnego doświadczenia, wtedy jest to jakieś potwierdzenie umiejętności, ale przecież rozmowa rekrutacyjna jest taka sama, padają pytania, zadania, wszystko jest weryfikowane.

          W przypadku posiadania doświadczenia, studia schodzą na naprawdę dalszy plan, w ogólnym rozrachunku liczy się to co umiesz, nieważne w jaki sposób się tego nauczyłeś. Idąc moim przykładem, przy szukaniu 2 pracy nikt nie zareagował negatywnie nas mojego inżyniera z technologii chemicznej, czy właśnie kończone studia magisterskie z zarządzania na UE ;) znacznie bardziej interesowało ich co potrafię.

          • Bartek

            A co z etapem zanim zostanie się dopuszczonym na rozmowę rekrutacyjną, kiedy jest „wstępny przesiew” (czasem duży)?

          • Z własnego doświadczenia i doświadczeń znajomych, jeśli szukasz pierwszej pracy/stażu/praktyk studia IT możesz śmiało zastąpić jakimś projektem na start, który zrealizowałeś, wypisaniem tego co umiesz. CV nie powinno zostać odrzucone. Jasne to jest 1 etap rekrutacji, pierwsze sito, ale kolejnym jest najczęściej rozmowa po angielsku/15 min scanning techniczny – nie kosztuje on firmę aż tak wiele, a pozwala odrzucić zbyt słabych kandydatów. Jednak tendencja jest raczej taka, że jak najwięcej osób chce się sprawdzić, a potem np. zaproponować stanowisko niżej, zebrać kontakt na później. Nie znam przypadku, by ktoś bez studiów ale z umiejętnościami nie znalazł pracy (być może jakaś firma go odrzuciła, ale umówmy się na jej miejsce kilka-kilkanaście zaproponowało pracę).

          • Bartek

            Napisałaś, że część firm wymaga dyplomu, ale nigdy nie spotkaliście się z restrykcjami co do ukończenia konkretnego kierunku- to znaczy, że chodzi jedynie o sam status wykształcenia wyższego? To może być wykształcenie nie związane z dziedziną (np. nie inżynierskie)? A co z kandydatami bez żadnego wykształcenia wyższego?

  • dami

    Witam. Ja tez bym chcial tak jak Ty nauczyc sie programowania. Z wyksztalcenia jestem pedagogiem ale pracuje jako pracownik biurowy. Jak czytam o programowaniu to przeraza mnie ze wszyscy co programuja to mega mozgi z matematyki. Ja ledwo dodaje do 10 :) napisz prosze jak to u Ciebie wyglada z ta matematyka. Bardzo o to prosze. Podziwiam i pozdrawiam

    • Dużo ważniejsze od matematyki jest logiczne myślenie – zauważanie schematów, że to wynika z tego itp. Żadna zaawansowana matematyka nie jest potrzebna :)

  • Izzy S

    Jak wam idzie pisanie strony? Można prosić o link – jestem bardzo ciekawa rezultatu :)
    Pozdrawiam

  • Kasia Oczkowska

    Witam,
    mam jedno pytanie… Zaczęłam uczyć się programowania i mi się spodobało :-) Znajomi straszą mnie tym, że programiści mają tragicznie długie godziny pracy- jak to wygląda w rzeczywistości? Nie mam jakichś bardzo wygórowanych potrzeb finansowych ale też nie mogę pracować dzień w dzień bardzo długo ze względu na rodzinę.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Cześć ;) Zazwyczaj jest to standardowe 8h dziennie ;) Oczywiście, jeśli ktoś pracuje b2b, albo np. na umowę zlecenie płaci mu się za godzinę/wykonaną pracę i może być to więcej. Ale jest też dużo osób, które samodzielnie tworzą np. strony internetowe i pracują elastycznie w zależności od swoich możliwości.

      Pewnie są momenty w projekcie, kiedy trzeba pracować trochę więcej, jednak są to raczej sytuacje wyjątkowe, a nie norma branży.

      • Kasia Oczkowska

        Dzięki za odpowiedź! 8h dziennie jest ok :-) Na taką samodzielną pracę chyba bym się na początku nie porwała- wydaje mi się, że pracując w firmie mogłabym się więcej nauczyć. A czy szansa na umowę o pracę jest duża, czy raczej większość programistów pracuje na umowę zlecenie?
        Pozdrawiam,
        Kasia

        • Tutaj rządzą prawa takie jak na całym rynku – duże firmy/korpo raczej zawsze umowa o pracę – chyba, że staż, mniejsze – bywa różnie, często można wybrać, czy umowa o pracę, czy dzieło/zlecenie czy b2b, czasem nie ma możliwości umowy o pracę. Ale generalnie jak chcesz pracować na umowę o pracę, to jednak taką pracę znajdziesz, nie jest to jakaś rzadkość ;)

          • Kasia Oczkowska

            Dziękuję! :-) Do tej pory zawsze pracowałam państwowo, więc nie jestem tak do końca zorientowana.

  • Evelyn

    Cześć Karolina, czy mogłabyś zarekomendować jakieś książki z dziedziny webdesignu, webmasterstwa? :)