#Kulisy branży IT. Agnieszka Fryze. Scrum Master

By 27 lipca 2016Kulisy branży

Po dłuższej przerwie wracamy z kolejnymi wywiadami z serii Kulisy branży IT! Tym razem rozmawiamy z Agnieszką, której przygoda z branżą IT zaczęła się od studiów pedagogicznych!

 Cykl #kulisy branży IT to seria wywiadów z ludźmi pracującymi w IT. Chcemy pokazać jak szerokie możliwości daje ten sektor, jak różna potrafi być praca i zadania i wyzwania spotykane na co dzień, a przede wszystkim ile satysfakcji może dać praca! To wszystko po to, by zachęcić Cię do spróbowania siebie właśnie w tej branży.

Skąd pomysł na taką ścieżkę kariery? Jak wyglądała Twoja decyzja o przebranżowieniu się?

Odkąd sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa od zawsze interesowały mnie nauki o człowieku, czy to biologia człowieka, psychika czy mechanizmy zachowań. Stąd też nic innego nie rozważałam jako kierunek studiów. Z perspektywy czasu zadaję sobie pytanie na ile człowiek podejmując decyzję o wyborze kierunku studiów, mając 19,czy 20 lat wie czym się chciałby zajmować się całe życie? Dziś się śmieję sama z siebie mówiąc: podejmując decyzję o kierunku studiów chciałam jak te wszystkie nastolatki na wyborach miss zbawiać świat i pomagać ludziom stąd pojawił się pomysł na studiowanie resocjalizacji, a następnie pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej.

Podczas studiów licencjackich odbyłam praktyki w Policyjnej Izbie Dziecka we Wrocławiu, w Zakładzie Poprawczym w Kielcach, natomiast w trakcie studiów magisterskich rozpoczęłam pracę w przedszkolu.

1Okres studiów to czas kiedy poznaje dużo nowych osób. Spora część, spośród tych poznanych prze mnie była związana z branżą IT. Widziałam w tych ludziach pasję do tego czym się zajmują. Po godzinach pracy, w ich wolnym czasie pisali programy, czytali książki techniczne, uczyli się nowych technologi. Ich zapał zaczął przelewać się na mnie. Któregoś dnia obserwując ich działania zaczęłam pytać: Po co to robicie? Dlaczego tu jest tak? A co gdyby napisać to tak? Moja ciekawość trwała już jakiś czas, aż któregoś dnia usłyszałam pytanie: Agnieszka, skoro Cię to tak zaczęło interesować to dlaczego nic z tym nie zrobisz?

I tak narodził się pomysł zmiany ścieżki kariery, zmiany branży, a co za tym idzie rozwój nowej pasji. Pamiętam to jak dziś. Pierwszym krokiem który sobie postawiłam było podejście do certyfikatu testerskiego ISTQB. Postawiłam sobie warunek: jeżeli zdam certyfikat, będzie oznaczać to, że jestem w stanie przyswoić tę wiedzę i wtedy podejmę kolejne kroki działania.

W tej branży widziałam możliwości rozwoju, podnoszenia kompetencji, co było dla mnie bardzo ważne, więc zależało mi na porządnym przygotowaniu się do egzaminu.

Dwa miesiące później, to był początek września podeszłam do egzaminu i po dwóch tygodniach okazało się, że wynik był pozytywny. Kolejne kilka dni spędziłam na wyborze studiów podyplomowych z Baz Danych oraz na dodaniu do CV informacji o zdanym certyfikacie i mających rozpocząć się w październiku studiach podyplomowych. ‘Nowe’ CV wysłałam do kilku firm zarówno Wrocławskich jak i tych mieszczących się we Warszawie.

Jak wspominasz poszukiwania swojej pierwszej pracy?

Jak wspomniałam wcześniej po zdanym certyfikacie dodałam tę informację do mojego CV oraz wysłałam kilka aplikacji do firm Wrocławskich oraz Warszawskich.

Dosłownie tydzień później byłam zaproszona na pierwszą rozmowę do 700 osobowej firmy w Warszawie. Odbyłam tam rozmowę z pracownikiem HR oraz miałam do napisania test z tworzenia przypadków testowych dla kilku z załączonych ekranów aplikacji ePUAP.

Cała rozmowa wraz z testem trwała może 1,5 h. Okazało się, że nie posiagając praktycznego doświadczenia test był oceniony jako jeden z najlepiej napisanych. Na koniec rozmowy usłyszałam, że w przeciągu 2 tyg. mogę spodziewać się informacji zwrotnej a po niej ewentualnie drugiego etapu. Wtedy opuściłam budynek sięgając od razu za telefon do mamy, aby zdać jej relacje. Ledwo zakończyłam rozmowę jak usłyszałam dzwoniący telefon a w nim głos Danusi z HR. Wtedy powiedziała:
„Agnieszko, bardzo jesteśmy zadowoleni z napisanego przez Ciebie testu oraz rozmowy z Tobą. Chcięlibyśmy zaprosić Cię na drugi etap rozmowy, który odbędzie się z menadżerem. W dniu dzisiejszym jeden z kandydatów nie pojawił się na rozmowie, więc jeżeli masz jeszcze chwilę to zapraszamy na kolejny etap.”

Jakże mogłabym powiedzieć nie. Oczywiście zgodziłam się, tym bardziej że już byłam w Warszawie, więc nie musiałabym przyjeżdzać po raz drugi. Po 15 minutach już odbywałam rozmowę z menagerem, a zarazem swoim docelowym przełożonym. Nie pamiętam już dokładnie o co pytał, ale pamiętam, że powiedziałam wprost „Wiem, że nie posiadam doświadczenia, ale proszę dać mi szansę. Jestem bardzo zdeterminowana. Obiecuję, że Pan się nie zawiedzie.” Wtedy padło pytanie: „To od kiedy Pani może zacząć?” Po tym pytaniu pojawił się uśmiech na mojej twarzy. Wraz w początkiem października rozpoczełam pracę w dużej firmie, zmieniłam miejsce zamieszkania z Wrocławia na Warszawę i tak zaczęłam swoją przygodę z IT.

2Co takiego się stało, że wróciłaś do Wrocławia?

Po 5 miesiącach pracy stwierdziłam, że chcę wrócić do Wrocławia, że to z tym miejscem chcę wiązać swoją przyszłość. Człowiek naprawdę docenia piękno takich miejsc jak je na jakiś czas opuścić. Więc co zrobiłam dalej? Znowu wysłałam CV i umówiłam sobie 3 rozmowy na ten sam dzień. Wysyłając CV nie patrzyłam na wymagania dotyczące lat stażu. Ja po prostu wiedziałam czego chce, wierzyłam że się da. I tak zostałam przyjęta do firmy w której obecnie pracuję jako Scrum Master, a poprzednio jako Tester Oprogramowania. Wtedy na stanowisko testera wymagano w tej firmie 3-ech lat doświadczenia, a ja miałam 5 miesięcy. Ta sytuacja nauczyła mnie, że trzeba wierzyć we własne możliwości i nie bać się próbować. Ci którzy nie podejmują wyzwań, nie opuszczają swojej sfery komfortu, miejsca gdzie czują się dobrze mają mniejsze szanse na realizowanie własnych pasji, doświadczania nowych wyzwań oraz zdobywania nowych doświadczeń. Ja do tych osób nigdy nie należałam. Dla mnie zmiana to nieodłączny element mojego życia.

Co należy do twoich obowiązków na stanowisku Scrum Mastera?

Moje obowiązki to praca na wielu płaszczyznach. Zarówno tych procesowych, jak i obszarach miękkich. Współpracuję przede wszystkim z zespołem, ale również z menadżerami, klientem, na poziomie projektu oraz całej organizacji. Jako Scrum Master do moich obowiązków należy przede wszystkim dbanie o to, żeby zespół stosował wartości, zasady i praktyki Scruma, ale i nie tylko Scruma. W tej pracy trzeba być bardzo zwinnym oraz umiejętnie dostosowywać działania do potrzeb i zmieniającego się środowiska. A jak wiemy środowisko IT rozwija się i zmienia w zawrotnym tępie. Moderuję, a czasami prowadzę spotkania scrumowe takie jak: planowanie, retrospektywę, przegląd sprintu czy codzienny scrum. Zajmuję się usuwaniem przeszkód, które utrudniają efektywną pracę zespołu oraz inicjuje działania zwiększające produktywność Zespołu Scrumowego. Dbam o rozwój zespołu, wspieram ich samoorganizację, monitoruję postępy oraz zarządzam ryzykiem. I co ważne biorę odpowiedzialność za każdy z tych elementów.

W tej pracy każdy dzień niesie za sobą nowe wyzwania. Tu nie ma dwóch takich samych dni.

Jaki masz pomysł na dalszy rozwój swojej kariery?

Jeżeli chodzi o dalszy rozwój to na pewno nie chcę się rozstawać z branżą IT. To jest środowisko z ogromnymi możliwościami do rozwoju, a na tym mi zależy. Dla mnie rozwój jest nieodłącznym elementem mojego życia oraz moją pasją. Każdego dnia chcę być lepsza, chcę wiedzieć więcej, być o jeden krok dalej niż byłam wczoraj. Ze scrumem też się nie rozstanę, ponieważ scrum pozwala na eksperymentowanie i naukę na błędach, a to z kolei umożliwia nam rozwój i dostosowanie się do nowej rzeczywistości.

Mówiąc jeszcze o rozwoju dalszej kariery ostatnio czas mój absorbuje temat przywództwa oraz coachingu menadżerskiego. Uważam, że obie te umiejętności są bardzo przydatne w pracy z ludźmi, w budowaniu trwałych, silnych relacji. Umiejętności te rozwijam w trakcie konferencji, w szkole coachingu menadżerskiego do której uczęszczam oraz czytując literaturę. Dodatkowo w miarę możliwości wdrażam te praktyki w życiu codziennym. Wierzę, że im bardziej rozwijam się ja, tym bardziej rozwija się zespół z którym pracuję, oraz ludzie którymi się otaczam. Więc jaki będzie kolejny krok, jeszcze nie wiem, ale na pewno on nastąpi.

Co Twoim zdaniem jest ważne w pracy na Twoim stanowisku?

Co jest ważne? To że tu pracujemy z celami. Zarówno krótkoterminowymi, tu mam na myśli cele sprintu, jak i długoterminowymi, mając wizję dostarczenia całego produktu do klienta. Ponadto mimo tego, że pracujemy nad produktem tak naprawdę pracujemy z ludźmi. Stereotyp określa dewelopera jako osobę introwertyczną. Tak, często tak jest, ale też nie zawsze. Dlatego chęć pracy z ludźmi jest bardzo ważna, chęć poznawania ich zachowań, odpowiednie zadawanie pytań, które będzie ich ukierunkowywać na nowe, nieznane dotąd rozwiązania, a czasami wybijać z ich sfery komfortu. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli zespół wygeneruje sam jakieś konkretne rozwiązanie to z większą mobilizacją je zrealizuje. Dodatkowo ważna jest wiara w to, co się robi. Dopóki my nie uwierzymy w korzyści, wartości SCRUMa oraz nie poznamy potrzeby jaka stoi za wprowadzeniem go (czy nawet tylko jego elementów) do całej organizacji (czy też tylko jednego projektu), nie możemy oczekiwać, że zespół to zrobi.

Pamiętajmy, każdą zmianę zaczynajmy od siebie!

Jakie rady dałabyś osobom początkującym, dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z IT?

3Moja rada nie dotyczy tylko branży IT, ale każdej z branż oraz życia każdego z Nas. Pamiętajmy, że w życiu musimy czegoś naprawdę chcieć, znać potrzebę jaka za tym stoi, posiadać motywację oraz chęć podjęcia działania i wreszcie… podjąć ten pierwszy krok. Niektóry mówią, że pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale jak go postawisz to poczujesz satysfakcję i rosnąca motywację do osiągnięcia coraz to wyższych celów.

Jeśli chcesz rozpocząć przygodę czy to z IT, malowaniem, pisaniem wierszy, fitnessem, czy czymkolwiek innym, co masz teraz w głowie, i wiesz, jaka potrzeba za tym stoi NIE CZEKAJ, zrób ten pierwszy krok i ZACZNIJ DZIAŁAĆ. Powodzenia!

Wywiadu udzieliła Agnieszka Fryze, Scrum Master, certyfikowany tester oprogramowania.

Wielkie dzięki za miłą rozmowę!

Jeśli chcesz zadać Agnieszce pytanie – po prostu skomentuj ten wpis.

AgnieszkaFryze

Cykl kulisy branży IT szuka bohaterów. Dziękujemy serdecznie za wszystkie dotychczasowe historie i wywiady! Chcesz podzielić się swoją historią i opowiedzieć o swoim zawodzie?  Napisz do nas i pomóż nam przedstawić szerokie perspektywy pracy w IT.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • agrafka

    Agnieszka, a jak z językiem angielskim? Czy od samego początku go sprawdzano i wymagano? Domyślam się, że w IT język angielski jest bardzo ważny, bo większość materiałów do nauki (i odpowiedzi na Stack Overflow ;) ) jest po angielsku, ale mnie chodzi przede wszystkim o rozmowę kwalifikacyjną.

    Przy okazji dzięki za inspirującą historię, szczególnie dla takiego laika jak ja :) Muszę sobie poczytać o tworzeniu przypadków testowych, na pewno mi się przyda. BTW zaskoczyłaś mnie (pozytywnie), że na ISTQB potrzebowałaś tylko 2 miesięcy. Jeszcze nie zapoznałam się z materiałami i wymaganiami do tego certyfikatu, ale myślałam, że trzeba na to więcej nauki. Fajnie wiedzieć, że da się to ogarnąć w krótszym czasie.

    Pozdrawiam z Wrocławia!

    • Fräulein Agnes

      Witaj @agrafka jeżeli chodzi o język angielski to ze „small talk” raczej nie miałam problemu. Tu mam na myśli rozmowy o pogodzie, czy o tym co słychać :) Natomiast angielskiego branżowego w ogóle nie znałam. W pierwszej swojej firmie zaczęłam osłuchiwać się z nowymi pojęciami w języku angielskim i tak nabrałam z czasem płynności. Pamiętam jak wysłali mnie do klienta, gdzie miałam przygotować strategię testów w języku angielskim. Wtedy posiłkowałam się słownikami dostępnymi online. Obecnie, po 5 latach pracy w IT łatwiej rozmawiać mi o kwestiach biznesowych/IT po angielsku niż o pogodzie :)
      Pamiętaj jedno…. nie jest osiągnięciem wiedzieć wszystko, bo najzwyczajniej w świecie nie da się. Najważniejsze to wiedzieć gdzie szukać i umieć sobie poradzić wykorzystując to do jest dostępne na runku :)
      Życzę powodzenia i w razie pytań pisz śmiało.

      Pozdrawiam,
      Aga

      • agrafka

        Aha, czyli na rozmowie kwalifikacyjnej były rozmówki po angielsku. Dziękuję uprzejmie za odpowiedź :) Pozdrawiam!

  • Anka

    Cześć! Dzięki że zgodziłaś się na ten wywiad, myślę że będzie pomocny i dla mnie i dla wielu innych dziewczyn które chcą stawiać pierwsze kroki w branży IT :) Czy mogłabyś napisać więcej jak wyglądały Twoje przygotowania do ISTQB i jaką wiedzę z zakresu programowania i testowania miałaś decydując się na próbę podejścia do egzaminu? Na ile przydatne okazały się dla Ciebie studia podyplomowe? Pozdrawiam :)

    • Fräulein Agnes

      hej :)
      jeżeli chodzi o wiedzę którą posiadałam z zakresu programowania czy testowania decydując się na próbę podejścia do egzaminu ISTQB, to cóż tu mówić. Była zupełnie żadna. Kilka dni przed tą decyzją obroniłam tytuł magistra z pedagogiki i pracowałam w przedszkolu :P

      jeżeli chodzi o przygotowania się do certyfikatu do przeczytałam sylabus no pewnie z kilkanaście razy ale przede wszystkim bazowałam na dopytywaniu znajomych, którzy pracowali jako testerzy np.: co to znaczy wartości brzegowe i oni pokazywali mi na zwykłych stronach internetowych. Czyli przede wszystkim jeżeli ktoś bez wiedzy chce się przygotować najłatwiej będzie dopytywać o wszystko to czego się nie rozumie. A to się przydaje bo na pierwszej rozmowie miałam test z rozpisania przypadków testowych, więc teoria to jedno, ale wiedza praktyczna to drugie.

      a jeżeli chodzi o przydatność studiów podyplomowych… tak zdecydowanie polecam. Bazy danych przydają się na stanowisku testera ale i nie tylko. Jako Scrum Master, a obecnie już Project Manager mogę z czystym sumieniem przyznać, ze w wielu narzędziach do wyciągnięcia danych do różnego rodzaju np. raportów wykorzystuję zapytania. Jeżeli nie w takiej samej formie to mimo wszystko bardzo zbliżonej. Bez zdobytej podczas studiów wiedzy pewnie byłoby to dziś dla mnie trudniejsze. I co najważniejsze na studiach osłuchałam się ze słownictwem IT, poznałam trochę angielskich słów związanych z tym biznesem oraz wielu wspaniałych ludzi z którymi mam kontakt do dziś mimo odleglości ponad 300 km oraz tego czasu który od czasu studiów upłynął. A było to już jakieś prawie 5 lat temu.

      Pozdrawiam, Aga

      • Anka

        Dzięki za odpowiedź! :)

  • Ana

    super, bardzo Ci gratuluje. Super móc przeczytać Twoją historię, ponieważ sama przygotowuję się do przebranżowienia. Dobrze wiedzieć, że Tobie się udało :) Super motywacja!